O mnie

Mam na imię Paweł.

Biegam od końca 2008 roku.

Na co dzień pasjonat biegania po lesie, bawienia się bieganiem i odkrywania “w biegu” okolicy. Zasadniczo, im gorzej – tym lepiej. Czyli błoto, woda, koleiny, korzenie, piach… To jest moje naturalne, codzienne środowisko. Ale nie tylko. Równie często biegam po asfalcie, chodnikach, parkowych alejkach i nawet tartanie…

Od święta maratończyk, który (jak na razie) wyśrubował swoją życiówkę do 3:28:29.

Biegająca konserwa – nie korzystająca z iPodów, SportBandów, Garminów, a z mp3 na uszach biegnąca 5 razy w życiu. Przestałem być radykalnym konserwatystą na przełomie 2010/2011 – od wtedy to biegam z pulsometrem. Ale jest to jedyny dodatek do mojego biegania. Bieganie jest tak proste, że nie ma co niepotrzebnie go komplikować.

Poza tym czasami podczas biegu fotografuję, czasami o bieganiu piszę, czasem czytam a czasem mam go po prostu dość… A czasami nie biegam – wtedy mówię, że się regeneruję :)

Rekordy życiowe

  • Test Coopera: 2790 m (11.03.2012, Sochaczew)
  • 10km: 45:26 (27.05.2012, Warszawa)
  • Półmaraton: 1:37:04 (21.04.2012, Ostróda)
  • Maraton: 3:28:29 (16.10.2011, Poznań)
  • Sztafeta maratońska: 3:13:57 (27.05.2012, Warszawa)

Pełną listę moich startów i wyników znajdziesz tutaj.

Kontakt

W sprawach pilnych, mniej pilnych, jak i tych mało pilnych, wręcz nieistotnych.