Archiwum

Archiwum kategorii ‘Rozmaitości’

“Jeśli przechodzisz przez piekło, idź dalej”

14 Maj 2012 9 uwag

Dziś kolejny ciekawy cytat na tapecie. Kolejny, który został wypowiedziany wiele, wiele lat temu i w żadnym wypadku nie dotyczył biegania. Jego autorem jest Winston Churchill – jeden z najwybitniejszych polityków XX wieku. Zdanie to dotyczy zapewne II Wojny Światowej, lecz ja tradycyjnie zinterpretowałem ją na naszą małą biegową modłę.

Czytaj dalej…

Jak zrobić dobre zdjęcie buta

1 Kwiecień 2012 5 uwag

Ostatnimi czasy, moja skrzynka mailowa roi się od maili z pytaniami o buty. Pytania są różne formułowane, lecz dotyczą jednego tematu, zdjęcia butów. Najczęstszym pytaniem, jakie przewija się w mailach jest: “Paweł! Jak to jest z tym twoimi zdjęciami butów?” lub też wprost “Czy mógłbyś zdradzić, jak robisz takie dobre zdjęcia butów?” Otóż… Mogę zdradzić. Do tego, przede wszystkim, potrzebny jest talent, talent i jeszcze raz talent. Bez tego ani rusz. Bez tego nikt nie da rady zrobić dobrego zdjęcia.

Ale żeby nie pozostawić całej rzeszy biegowej gawiedzi bez odzewu, przedstawiam krótki poradnik pt: “Jak zrobić dobre zdjęcie buta”. Kładę nacisk na “dobre”, gdyż jak powszechnie wiadomo, na kręcenie kichy nie mam czasu.

Czytaj dalej…

Pokój maratończyka

20 Marzec 2012 Dodaj komentarz

Wchodzisz do mieszkania. Zdejmujesz buty. Stawiasz je w wolnej przerwie pośród całego stada innych butów. Z jednej strony stoją czarne pantofle, buty odpowiednie do pracy w biurze czy na spotkanie biznesowe. Z drugiej strony stoi rząd niemal jednakowych butów Kalenji. Na najbardziej podręcznym miejscu stoją te najmniej zniszczone, wizualnie prawie nieużywane. Kolejne pary już takie czyste nie są. Patrząc na trzecią najdalszą parę, zastanawiasz się czy te buty kiedykolwiek były białe…

Były… I ciesz się, że nie zobaczyłeś egzemplarza, który leży na dnie szafy.

Czytaj dalej…

Nowy sezon – nowe buty

16 Marzec 2012 3 uwag

Tak więc sezon startowy 2012 uważam za rozpoczęty. Teraz już mogę to powiedzieć. Już pierwsze zawody są za mną. Pierwszy tegoroczny wynik został odnotowany w annałach mojego biegania. Kolejna życiówka i kolejny wynik, który teraz trzeba gonić.

Lecz Sochaczewski Test Coopera to tylko rozgrzewka. Teraz czas na kolejne, coraz większe wyzwania. Czas na to , by wreszcie zweryfikować założenia treningowe, realizowane z mozołem przez całą zimę. W ostatnią niedzielę zweryfikować było je ciężko. Nie najłatwiejsza trasa i porywisty wiatr nie ułatwiały zadania. Rewelacji nie zrobiłem, ale też rewelacji nikt się nie spodziewał. Szybkie bieganie to nie jest to, nad czym pracowałem przez całą zimę. Szybkie i mocne treningi mam jeszcze przed sobą, wiosną i latem. A potem jesień… Piękna jesień, kiedy znowu będę walczył ze swoimi życiówkami.

Czytaj dalej…

“Człowiek bez strategii, który lekceważy sobie przeciwnika, nieuchronnie skończy jako jeniec”

20 Luty 2012 2 uwag

Zdecydowanie nie jest to cytat biegowy. Jest to myśl niejakiego Sun Zi – starożytnego chińskiego myśliciela i autora najstarszego na świecie podręcznika sztuki wojennej. W tamtych czasach raczej nikt sobie bieganiem głowy nie zaprzątał. Chyba, że uciekając przed wrogiem. Natomiast teraz te słowa można bardzo ładnie zinterpretować.

Czytaj dalej…

A może pobiegniemy dziś jakąś prostszą trasę?

30 Styczeń 2012 3 uwag

- A może pobiegniemy dziś jakąś prostszą trasę?

- Jaką prostszą?

- No, na przykład asfaltem na Wiskitki?

- Eee… Ale, po co?

- Żeby trochę odpocząć.

Czytaj dalej…

Forrest Gump – film i książka

12 Styczeń 2012 1 komentarz

Forrest Gump – bohater powieści i film opowiadający historię poczciwego amerykańskiego idioty, który zrządzeniem losu trafia wszędzie tam, gdzie dzieją się przełomowe losy świata. Jest żołnierzem w Wietnamie, światowej klasy pingpongistą, leci w przestrzeń kosmiczną oraz dorabia się majątku w przemyśle krewetkowym. Spotyka na swojej drodze: Elvsa Presleya, prezydentów Johna F. Kennedy’ego i Richarda Nixona, przewodniczącego Mao oraz Johna Lennona. Ale przede wszystkim wszyscy znamy go ze słynnego: “Run! Forrest, run!”.

Czytaj dalej…

Wesołych Świąt!

24 Grudzień 2011 Dodaj komentarz

Z okazji zbliżającego się Bożego Narodzenia oraz Nowego Roku chciałbym życzyć:

- Zaczynającym biegać – systematyczności i wiary w siebie.

- Mającym nadwagę – zrzucenia zbędnych kilogramów.

- Wszystkim „couch potato” – awarii telewizora i podniesienia się z fotela.

Czytaj dalej…

Mam 3 lata!

15 Grudzień 2011 2 uwag

Trzy lata to szmat czasu. W sam raz, aby przepoczwarzyć się z „couch potato” w „forrest runnera”. Nie, nie, nadwaga nigdy nie była dla mnie jakąkolwiek motywacją. Ciężko by mnie motywowało coś, czego nigdy nie miałem.

Ale faktem jest, że dokładnie 3 lata temu, siedząc na kanapie pomyślałem, że może by tak iść pobiegać. Więc wstałem, wyszedłem na dwór i pobiegłem przed siebie, czyli do lasu. Tak to się kiedyś zaczęło i tak to już od trzech lat trwa. Niemal każdy trening zaczynam od dobiegnięcia do lasu. Las był i jest integralną częścią mojego biegania.

Czytaj dalej…

Wstawaj szkoda dnia!

7 Grudzień 2011 3 uwag

Dzwoni budzik! Nie… Zdaje mi się… Dzwoni! No żesz @#$!#@. Jednak dzwoni!

Sięgam ręką w jego stronę. Mam nadzieję, że leży tam gdzie go położyłem ostatnio. Nie mogę go namacać. Czy on musi tak głośno dzwonić?! Przecież już nie śpię!! W końcu trafiam ręką na znajomy kształt i nie otwierając oczu wyłączam go.

Uchylam oko. Widzę pokój w odcieniach szarości. Leżę na brzuchu z telefonem w ręku. Przynajmniej budzik już się nie drze. Zaraz muszę wstać i wyjść na trening. Muszę z samego rana, bo inaczej szlag trafi mój plan dnia. A raczej nie plan dnia, tylko bieganie. Bo albo teraz albo wcale.

Tylko trzeba wstać z łóżka.

Czytaj dalej…