Archiwum

Posts Tagged ‘trekking’

Olsztyn ’09 – Klewki-Klebark Wielki

24 Lipiec 2009 3 uwag

Po dwóch dniach miałem zaliczone dwa kierunki: południowy (Pluszne – Łańskie) i północny (Brąswałd – Dywity – Słupy). W przedwyjazdowych planach opracowywałem sobie trasy w każdym kierunku od Olsztyna. Został mi do wyboru wschód i zachód. Wschód to okolice Klebarka Wielkiego, zachód to jezioro Dorotowskie i dalej do Gietrzwałdu. W obydwu tych miejscowościach byłem ale nie dość że samochodem to jeszcze „dawno i nieprawda”.

Kierunek wschodni wydawał się bardziej interesujący. Więc to w tamte rejony zaprowadziłą mnie trzecia i ostatnia z pieszych wycieczek wakacji 2011 roku.

Czytaj dalej…

Olsztyn ’09 – Brąswałd-Dywity-Słupy

23 Lipiec 2009 3 uwag

Ponad czterdziestokilometrowy wypad nad jeziora Pluszne i Łańskie nie zaspokoił moich ambicji pieszych wycieczek. Zaostrzył tylko mój apetyt. Dwa dni po pamiętnej trasie wybrałem się na kolejną z moich wędrówek. Tym razem mając dokładne mapy okolicy zakupione dzień wcześniej zapuściłem się w rejony położone na północ od Olsztyna.

Planowany był tylko początek tej trasy. Reszta została pozostawiona losowi i kolejne cele wędrówki wybierałem na bieżąco.

Czytaj dalej…

Olsztyn ’09 – Pluszne-Łańskie

21 Lipiec 2009 2 uwag

Lato spędziłem aktywnie, ale nie biegając tylko chodząc po lasach. Wkręciłem się w taki trapering. Chodziłem dużo, bardzo dużo. Nie robiłem notatek ile i gdzie łaziłem, ale potrafiłem robić po kilkadziesiąt kilometrów dziennie. Łaziłem zasadniczo po swoim lesie. Po wszystkich dziurach, jakie udało mi się znaleźć i jakie mi przychodziły do głowy.

Z reguły wędrowałem bez planu tylko tak spontanicznie typu „A pójdę zobaczę, co tam jest.”. Często przedzierałem się ścieżkami, którymi kiedyś nie dało rady przejechać rowerem a w przyszłości nie da rady przebiec. Przy okazji byłem na bieżąco z budową obwodnicy, która jakby nie patrzeć determinowała moje bieganie.

Czytaj dalej…